autosex Category

Autostopowiczka Patrycja płaci za przejazd

November 7th, 2008 by Podrywacz in autosex
Autostopowiczka Patrycja płaci za przejazd

Ależ nam się ten sposób na laski podoba. Stary sprawdzony numer na podwiezienie. Nie będziemy Wam ściemniać, że wymyślamy jakieś skomplikowane sposoby na pdoerwanie lasek. Po prostu wsiadamy w samochód i jedziemy polować na autostopowiczki. Udało nam się już tyle razy, że nie ma potrzeby wymyślania czegoś nowego. Wsiedliśmy w samochód i pojechaliśmy na wylot z Krakowa w kierunku Katowic. Już po przejechaniu kilkuset metrów wypatrzyliśmy młodą autostopowiczkę. Panna chciała jechac do Olkusza. To trochę daleko, bo aż 30 km. Patrycja jednak postawiła sprawę jasno: robię loda i jedziemy! No takiej autostopowiczki to się nie spodziewaliśmy. Prędzej czy później każda daje się namówić, ale tak od razu? Prosto z mostu? Nam dwa razy nie trzeba powtarzać. Zapakowaliśmy pannę do samochodu, a kilkanaście minut później zapakowaliśmy jej kutasa w usta.

Milfetka Ania podrózuje autostopem

September 12th, 2008 by Podrywacz in autosex
Milfetka Ania podrózuje autostopem

Na autostopa nie ma bata! To najlepszy sposób na szybki seks. Facet jest zdolny zrobić wszystko dla seksu. Kobieta natomiast jest zdolna zgodzić się na wszystko, żeby osiągnąć swój cel. Doskonale o tym wiemy dlatego nasze ulubione zajęcie to wyszukiwanie autostopowiczek. Tym razem trafiliśmy na gorąca milfetkę. Ania koniecznie chciała dostać się do domu, a ostatni autobus jej niestety uciekł. Żaden problem. Zgodziliśmy się ją podrzucić, ale oczywiście nie za darmo. Ta doświadczona milfetka doskonale wiedziała jak postępować ze stojącą maczugą Daniela. Zrobiła mu takiego loda, że chłopakowi aż tchu zabrakło.

Autostopowiczka Józia płaci za przejazd

August 20th, 2008 by Podrywacz in autosex
Autostopowiczka Józia płaci za przejazd

Z jednej strony strasznie nas wkurza tegoroczne lato, bo więcej jest deszczu niż słońca i dziewczyny chodzą nie tak bardzo rozebrane jak zawsze. Z drugiej jednak, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Deszcze leje co drugi dzień, więc lachony chętniej szukają okazji, żeby je podwieźć, bo żadna nie chce zmoknąć. Ruszylismy więc ostatnio naszym ruchaj-vanem na obrzeża miasta, żeby pomóc jakiejś napotkanej dupeczce. Długo nie musielismy nawet szukać, bo już przy pierwszej stacji benzynowej stała dziewczyna, która chciała dostać się do domu. Zabraliśmy niewiastę na pokład, a że jak wiadomo straszne z nas zboki, od razu uświadomiliśmy autostopowiczkę, że za darmo nie pojedzie :)

Agnieszka uiszcza opłatę przewozową

July 1st, 2008 by Podrywacz in autosex
Agnieszka uiszcza opłatę przewozową

Słowa znanej piosenki z lat 60, które brzmiały "autostop, autostp, wsiadaj bracie dalej hop" przerobiliśmy ostatnio na "autostop, autostop, RUCHAJ bracie dalej, hop". Tak nam się spodobał podryw na tzw. "podwieznie", że ciągle jeździmy po okolicy i łapiemy różne panny, które szukają transportu. Mowię Wam, nie ma lepszego sposobu na szybki podryw. Tak było i ostatnim razem, kiedy do naszego ruchaj-vana wsiadła Agnieszka. Ta nastoletnia sikorka potrzebowała szybko dostać się do centrum miasta, a że byliśmy akurat na totalnym zadupiu, sprawa nie była taka prosta. Taki transport musi kosztować i mimo, że Aga początkowo gorąco prostestowała, w końcu wielki kutas naszego nowego kolegi wylądował w ustach Agnieszki, która w ten sposób uiściła opłatę przewozową :)

Kasia robi loda w samochodzie

April 23rd, 2008 by Podrywacz in autosex
Kasia robi loda w samochodzie

Postanowiliśmy nieco usprawnić i sprofesjonalizować naszą działalność w zakresie wyrywania lachonów na brykę. W odróżnieniu jednak od wiejskich kozaków wyrywających laski na golfa lub calibrę ze spojlerem wykazaliśmy się bardzo pragmatycznym myśleniem i sprawiliśmy sobie busa. Auto nie działa co prawda porażająco na blachary, ale za to jest bardzo praktyczne, bo oprócz tego, że mamy czym jechać na podryw, to jeszcze mamy gdzie podupczyć, bo bryka jest niezwykle przestronna i ma bardzo duże i wygodne fotele. Na pierwszy test naszego ruchaj-busa wybraliśmy się do jednej z podkrakowskich wiosek. Tam zawsze można spotkać jakąś zdesperowaną autostopowiczkę, która z wdzięczności za podwiezienie zrobi wszystko czego pragniesz. Tak było i tym razem. Spotkaliśmy bardzo miłą dupencję, która przyjechała do schroniska dla bezdomnych zwierząt, bo chciała sobie kupić pieska. Ostani autobus już odjechał i panna nie miała czym wrócić do domu. Oczywiście wspaniałomyślnie zgodziliśmy się podwieźć Kasię do domu. Nasza znajoma poczuła się bardzo zobowiązana i wzamian za transport zrobiła profesjonalnego loda połykając sporą dawkę spienionej spermy.

Letnia przygoda z plantatorką truskawek

December 5th, 2007 by Podrywacz in autosex
Letnia przygoda z plantatorką truskawek

Ale ten czas leci. Nawet się nie spostrzegliśmy kiedy nadeszdł grudzień. Za oknem deszcz, a jak nie deszcz to śnieg. Do tego mróz, wiatr, zawierucha. Brrrr..... Aż się łezka w oku kręci kiedy sobie człowiek przypomni letnie wypady za miasto i przygody z napalonymi dupeczkami. Przeglądając nasze archiwa natknęliśmy się na filmik z wypadu po truskawki. Wybraliśmy się z chłopakami za miasto, bo chcieliśmy kupić większą ilość truskawek prosto z plantacji, żeby je potem opylić w Krakowie z odpowiednią marżą, bo przecież trzeba jakoś zarabiać. Upał był niesamowity, ale cóż było robić.. Chcieliśmy wieczorem trochę poimprezować, więc kaska była potrzebna. Wybraliśmy się w rejon plantacji truskawek i w miarę szybko spotkaliśmy laskę, która handlowała truskawkami przy drodze. Plan był prosty. Kupujemy truskawki i spadamy do Krakowa. Jak się później okazało, handlarka też miała swój plan. Laska wyprowadziła nas w szczere pole, gdzie rzekomo miało być wielkie pole truskawek, ale okazało się, że to zwykłe chwasty. Jakieś ugory niezaorane i dupa. Strasznie się wkurzyliśmy, więc dupeczka - niby w ramach rekompensaty za stracony czas - zaoferowała nam stukanko na polu. Od początku działała z premedytacją, bo widocznie swędziała ją dziura, a my jak leszcze daliśmy się nabrać. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Nie dość że stukanko było ostre, to jeszcze udało się nakręcić z tego filmik, który właśnie wam prezentujemy.

Stefan zapina Justynę w swoim fiacie

November 7th, 2007 by Podrywacz in autosex
Stefan zapina Justynę w swoim fiacie

Justyna nie zdążyła na autobus i rozpaczliwie szukała środka transportu. Podwiózł ją Stefan swoim mega fiatem uno, ale bynajmniej nie zrobił tego za darmo.

Kinga namiętnie obciąga na polu

October 11th, 2007 by Podrywacz in autosex


Pani Kinga kategorycznie nie pozwoliła nam rozbić namiotu na swoim polu, więc musieliśmy rozpocząć negocjacje. Wysmagaliśmy jej twarzyczkę naszymi fiutami, a na koniec w ramach rozliczenia Kinga przyjęła na twarz sporą dawkę ciepłej spermy.

Szybkie dymanko w przydrożnych krzaczorach

September 14th, 2007 by Podrywacz in autosex


Na wycieczce za miasto spotkaliśmy dupeczkę, która da sobie wmówić wszystko. Po krótkiej ściemce poszła z nami w krzaczory, gdzie bynajmniej nie rozmawialiśmy o koncepcji rozwoju intelektualnego :)

Leśna przygoda z kursantką Dorotą

June 29th, 2007 by Podrywacz in autosex


Dorota już 5 razy oblewała egzamin na prawo jazdy. Tym razem postanowiła sprawę załatwić inaczej. Namówiła egzaminatora na krótki wypad do lasu, gdzie dokładnie wypolerowała mu pałkę swoim językiem.